środa, 30 lipca 2014

Rozdział 1

Notka  pod spodem,proszę o przeczytanie :) x

Prolog
Bethany była zwyczajną szesnastolatką z dwoma braćmi, mamą i tatą, którzy mieszkali na dość małej wyspie o nazwie Wielka Brytania. Pewnego dnia jej mama dostaje awans w pracy, co oznacza przeprowadzkę do Australii. Z początku dziewczyna jest dość smutna z powodu porzucenia swojego dawnego życia, ale to wszystko się zmienia, gdy pewien piosenkarz- Luke Hemmings wkracza w jej życie...

Rozdział 1

  Z mamą i bratem Adrianem wysiedliśmy z taksówki z naszymi bagarzami i spojrzeliśmy na dom.
Musieliśmy opuścić Londyn i przeprowadzić się do Sydney,poniewaz mama dostała awans.
Podjęcie decyzji zajęło jej trochę czasu ale ostatecznie wybrała Australię,co oznaczało,że
musieliśmy zostawić wszystkich przyjaciół i bliskich,włącznie z moim najstarszym bratem Danem w Anglii.
Mama chciała aby przyjechał,ale on miał tam wszystko.Dan pracował jako prezenter radiowy i mieszkał
ze swoim najlepszym przyjacielem Philem Lesterem i nie chciał tego wszystkiego opuszczać,więc my opuściliśmy go.
Na początku miałam mieszkać z Philem i Danem,a Adrian miał pojechać z mamą.Niestety ona nie zgodziła się.Nie chciała zostać bez dwójki swoich dzieci.

-Oto nasz dom dzieci-powiedziała z uśmiechem.

 Australijskie słońce przymierzało się ku zachodowi a niebo przybierało pomarańczową barwę.
Wyjęłam moją lustrzankę i zrobiłam zdjęcię.Jak już pewnie się domyślacie,uwielbiam robić zdjęcia.
Mam nadzieję,że pewnego dnia zrobię karierę.

-Nie wygląda źle -Adrian uśmiechnął się do połowy,było można zauważyć,że już tęskni za wszystkimi
 swoimi przyjaciółmi.
-Beth a ty co myślisz?-zapytała mama z uśmiechem,na co ja wzruszyłam ramionami.Wolalałabym
zostać w Anglii,z Danem.Już za nim tęskniłam,ale obiecał,że niedługo nas odwiedzi.


 Wnętrze domu było przestronne.Po przekroczeniu głownych drzwi trafiałeś do kuchni połączonej z jadalnią.
To było środkowe piętro.Schody w górę prowadziły do sypialń, natomiast w dół(parę stopni)
schodziło się do salonu.Większość naszych rzeczy została dowieziona,więc salon był wyposażony w
wszystkie meble,jednak na razie były one porozrzucane po całym pomieszczeniu.

  Razem z bratem zaczęliśmy wyścig po schodach,by zająć największy pokój.
-Forsa na największy pokój!*-Krzyknął rzucając torbę.
-To nie fair!-wydałam z siebie jęk
 Jestem starsza,więc zasługuję na większy pokój.
-Tylko o rok!
-Ale nadal starsza.
-Mamooo!-Krzyknął.Ogółem bardzo dobrze dogadywałam się z Adrianem,ale to z Danem łączyła mnie silniejsza więź.
 Wszystkie nasze klótnie były głupie i niepotrzebne,co tyczyło się obydwu braci.
-Co tym razem?Jesteśmy w Australii od 5 godzin a wy już robicię awanturę.
-Zasługuję na większy pokój,przeszedłem więcej niż Beth!-powiedział wskazując na mnie.Przewróciłam oczami.
-Proszę cię,jestem na świecie dłużej niż ty.-Tym razem mama przewróciła oczami.
-A ja jestem na tym świecie dłużej niż wy oboje-Powiedziała,podkreślając słowo "ja"
 Największy pokój z łazienką będzie mój,drugi dla gości,kolejny dla Bethany a ostatni dla Adriana,załatwione.
 Oboje prychnęliśmy i udaliśmy się do przydzielonych pokoi.Pokój gościnny miał osobną łazienkę.
Zawsze chciałam miec własną łazienkę.Teraz muszę ją dzielić z bratem,świetnie.

 Mój pokój wcale nie był najgorszy.Miał wystarczająco miejsca na biurko,łóżko i moją gitarę.Pozostawało także trochę miejsca do tańczenia.
Pokój miał białe ściany i podłogę z lakierowanego drewna,tak jak w moim starym pokoju.Tak naprawdę wcale się nie różniły.Tylko ten był większy.
Łóżko i biurko było już przywiezione,ale jak na razie meble były pozostawione na środku pokoju..
Na szczęście wiedziałam jak chce je rozmieścić.
Na jednej ścianie było wielkie okno z zasłonami więc na przeciw niej ustawiłam łożko.Po prawej stronie od drzwi znajdowało się drugie,ale mniejsze.To tam właśnie miał się odbywać mój kompromitujący taniec do "All Time Low".
Ramki z wszystkimi zdjęciami i wspomnieniami będą wisiały obok okna.
Niestety będę musiała na nie poczekać,ponieważ one jak i reszta moich rzeczy jeszcze nie została przywieziona.
Stwierdziłam,że mój pokój wygląda tak jak powinien.Wyciągnęłam laptopa i otworzyłam 4 strony:Tumblr,Twitter,Facebook i Norwest Christian College.

 Na Facebooku miałam 5 wiadomości od moich znajomych,którzy pisali,że już za mną tęsknią.
Jedyną rzeczą jaka wkurza mnie na Facebooku,jest fakt,że osoba z którą piszesz jest informowana o tym,kiedy przeczytałeś jej wiadomość.Jestem jedną z osób,która czyta wiadomości,ale z reguły na nie nie odpowiada,z powodu głupich rozmów lub z braku chęci odpisania.

Szybko odpisałam wszystkim,którzy chcieli wiedzieć o #OperacjaBethanyPrzeprowadzaSięDoAustralii.Tak,zrobiłam hash tag.

Otworzyłam stronę "Norwest Christian College" ponieważ,od teraz to moja i Adriana nowa szkoła.
Mieliśmy zacząć w pierwszym tygodniu nowego roku szkolnego.
Mama nie chciała abyśmy byli "tymi nowymi co dołączyli w środku roku" więc zaczekała z ofertą kilka miesięcy.

~~Następnego dnia~~
-Obudź się Bethany,obudź!-Śpiewał Adrian.Chociaż miał 15 lat,wciąż skakał po łóżku żeby mnie obudzić.
-Jak mam wstać skoro na mnie siedzisz?-Nie ruszył się.Więc mu w tym pomogłam i zepchnęłam go z łóżka.Spadł z hukiem na podłogę nie wydawajac żadnego dźwięku.
-Adrian?-Cisza
-Adrian? Spytałam nieco głośniej a w moim głosie było można usłyszeć przerażenie.Tym razem również nie dostałam żadnej odpowiedzi.
-Cholera-Mruknęłam.Mamoo!-Mama powoli wyszła ze swojej sypialni,zeby sprawdzić co się dzieje.
-Tak?-Spytała z wyraźnym poirytowaniem.
-Adrian..-Wskazałam palcem na brata leżącego na podłodze.
-Co się stało?-Tym razem okazała więcej uczucia w  swoim tonie.Pochyliła się nad nim i zrobiła rodzicielską kontrolę.
 Wtedy Adrian otworzył oczy i zaczął się głupio śmiać.
-Adrian!Jesteś idiotą.Myślałam,że coś Ci się stało!-Rzuciłam w nim poduszką a on jeszcze bardziej się śmiał.
-Dzieci-Mama przewróciła oczami.W każdym razie macie być gotowi,dzisiaj poznamy naszych sąsiadów.
Mieszkaliśmy na końcu ulicy,więc mieliśmy tylko jednego sąsiada.Nasze domy były bardzo blisko siebie.
 Jeśli rozsunełabym zasłony,prowdobodobnie mogłabym nawiązać pełno konwersację z sąsiadem.
 Gdybym spojrzała przez okno znajdujące się obok mojego,mogłabym zobaczyć jedną z sypialni,która wyglądała,jakby należała do nastolatka.

Jako częśc mojej codziennej rutyny a zarazem wypróbowanie do pracy nowego parkietu było włączenie iPhone'a.
Przewijałam kilkanaście piosenek,w końcu zatrzymałam na "Brainfreeze" niezbyt znanej grupy Decade.
Kiedy rozbrzmiała piosenka zaczęłam robić najdziwniejze ruchy,włącznie z "kowbojem z lassem i wirówką".
Kiedy piosenka dobiegła końca a ja powoli przestawałam tańczyć,zauważyłam w sąsiednim oknie czterech przystojnych chłopaków patrzących na mnie.
Każdy z nich zaczął się śmiać,z wyjątkiem jednego.Wyglądał na najspokojniejszego z grupy.
Szybko zasunęłam zasłony i osunęłam się na podłogę,chowając głowę między kolana.
Super.Oficjalnie narobiłam sobie wstyd przed niesamowicie przystojnymi sąsiadami,brawo Bethany.

 Większość dziewczyn potrzebuję wiele czasu by się wyszykować.Nie ja.
Mój dzienny prysznic zabiera mi 15 minut a wybranie ubrań nie sprawia mi trudności.
Jedynie makijaż zabiera mi trochę czasu.W końcu muszę ukryć swoje niedoskonałości.
Wybrałam biały,krótki top w azteckie wzory, czarna spódniczkę i wysokie białe converse.
W Anglii ubrałabym koszulkę z ulubionym zespołem,jeansy i te same converse,ale to jest Australia.
Po 1:Jest za gorąco na jeansy
Po 2.Muszę zrobić dobre wrażenie.Nawet jeśli cztery osoby widziały mnie jak wyginam się do piosenki.

Na dole czekała na mnie mama wraz z bratem.To był czas aby zrobić wrażenie.

-To jest to co zakładasz?-Spytał Adrian unosząc brew.-Komu próbujesz zaimponować?Chociaż nie miałam powodu zarumieniłam się.

*-Coś w rodzaju zaklepane
__________________________________________

Hej  :)
No cóż więc mamy pierwszy rozdział :)
Od razu chcę przejść do tego,że było już jedno tłumaczenie tego ff.
Dziewczyna przetłumaczyła 2 rozdziały.Od kilku miesięcy nie dodawała postów.
Stwierdziłam,że z chęcią będę tłumaczyła to ff.I powiem wprost.
Tłumaczyłam rozdział sama i sprawdziłam sobie z jej tłumaczeniem i stwierdziłam,ze rozdziały są bardzo podobne,jedynie czasem coś było inaczej.+Ona nie tłumaczyła wszystkiego(ostatniego akapitu nie tłumaczyła),a ja stwierdziłam,że fajnie by było gdyby wszystko było przetłumaczone. :)
Jeżeli są jakiekolwiek błędy to przepraszam.
I jeśli czytasz to proszę,skomentuj.
Nawet jeśli to będzie krytyka,chętnie dowiem się co robię nie tak :)
Kontakt ze mną - @NIallfollowsme

3 komentarze:

  1. Bardzo fajnie misiu, błędów raczej żadnych nie ma, a przynajmniej niczego nie zauważyłam :) Powodzenia xx
    @xhoranek

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajnie się zapowiada ;> na błędy nie zwracałam uwagi, więc raczej ich nie było :)
    jeśli chcesz, zajrzyj do mnie na restless-life.blogspot.com
    pozdrawiam i życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się fajnie. x @blueberryloveme

    OdpowiedzUsuń